BrandenburgiaNiemcy | zabytki, atrakcje, turystyka

sortuj:

Brandenburgia - region znany z węgla brunatnego, ziemniaków, kapusty oraz stołecznego Berlina. Nie spotkałem człowieka, który powiedziałby: w tym roku zamiast w Chorwacji, urlop spędzę w Brandenburgii. Ale może niesłusznie?

Brandenburgia rzeczywiście nie ma reputacji regionu wakacyjnego wśród Polaków czy nawet Niemców z innych landów - a szkoda, bo ma kilka zaskakująco ciekawych miejsc, zwłaszcza jeśli ktoś lubi naturę, historię i spokój zamiast tłumów.

 

Przyroda i jeziora

Brandenburgia to jeden z najbardziej zielonych regionów Niemiec — ponad 1/3 powierzchni zajmują lasy, jeziora i rzeki. Dla miłośników przyrody: Spreewald – absolutny hit regionu, rozległa kraina kanałów, bagien i łąk (na południowy wschód od Berlina). Müritz Nationalpark – część tzw. Jezioro SchwielowseeWerder (Havel) – piękne miasteczko otoczone wodą, słynące z wiosennego Święta Kwiatów i Owoców (Baumblütenfest).

 

Zabytki i historia

Brandenburgia była kolebką zjednoczonych, różnymi metodami państw Rzeszy, więc pełno tu śladów dawnej potęgi i architektury królewskiej.

  • Poczdam (Potsdam) – stolica Brandenburgii, tuż za Berlinem:
  • Bad Muskau (Muskauer Park) – na granicy z Polską (Łęknica), wpisany na listę UNESCO, dzieło księcia Pücklera — romantyczny park krajobrazowy z mostami i zamkiem.
  • Brandenburg an der Havel – dawna stolica Marchii Brandenburskiej, z romańską katedrą i średniowiecznym klimatem.
Berlin

Berlin

Stolica i największe miasto Niemiec.

👪

👫

Informacje o Brandenburgii

Kuchnia Brandenburska

Kuchnia Brandenburgii to w dużej mierze prosta, chłopska kuchnia nad Łabą i Odrą, z silnym wpływem niemieckim i słowiańskim:

  • Kapusta (kiszonki i zupy – Kohlsuppe).
  • Ziemniaki – gotowane, tłuczone, pieczone.
  • Groch i fasola – w gęstych potrawach jednogarnkowych.
  • Szparagi – świeże szparagi, jeśli są dostępne, zwykle gotowane na parze i podawane z sosem holenderskim (Hollandaise), czasem z masłem i szynką, ale nie spotkałem specjalnej brandenburskiej wariacji na ich temat.
  • Wieprzowina i kiełbasy – popularne w regionie, zwłaszcza w rejonach wokół Berlina i północnej Brandenburgii.
  • Ryby słodkowodne – szczupak, karp, sandacz z jezior i kanałów.
  • Zupa grochowa (Erbsensuppe), czasem z wędzonym mięsem.
  • Kapuśniak i różne „Eintöpfe” – gęste zupy jednogarnkowe, podawane często z ziemniakami.

Słynne produkty lokalne

  • Beelitzer Spargel – szparagi, symbol regionu wiosną, krótkie sezony.
  • Pfefferkuchen i inne wypieki – z piernikowym lub miodowym rodowodem.
  • Brandenburskie kiełbasy – różne odmiany wieprzowe, tradycyjnie wędzone.

Słowianie połabscy - co po nich zostało?

Na obszarze późniejszej Marchii Brandenburskiej (VII–XII w.) żyli Słowianie połabscy, konkretnie kilka blisko spokrewnionych plemion: Hawelanie,  Sprewianie,  Wieletowie i Obodryci.

Czy coś po nich zostało? Tak, bardzo dużo, tylko nie zawsze na wierzchu. Najbardziej widoczne jest połabskie dziedzictwo w nazwach miejscowości, których w samej Brandenburgii jest kilkaset. Najbradziej znane to:

  • Berlin - niemal na pewno od słowiańskiego: berl / bjerl - bagno, mokradło
  • Brandenburg - od Brenna (gród Hawelan)
  • Spandau - Spandow
  • Potsdam - Poztupimi - pod dębami
  • Köpenick - Copnic
  • Teltow, Zossen, Werder, Trebbin - wszystkie o słowiańskiej etymologii

A co z dzidzictwem genetycznym? Tu warto być ostrożnym, ale badania genetyczne i demograficzne sugerują, że nie doszło do całkowitej wymiany ludności, a raczej do elitaryzacji i germanizacji.
Słowianie byli chrystianizowani, przejmowali język niemiecki i wtapiali się w strukturę społeczną. Dzisiejsi mieszkańcy Brandenburgii i Berlina w znacznej części mają słowiańskich przodków, choć często o tym nie wiedzą.

Marchia Brandenburska

Brandenburgia była marchią wschodnią, czyli pogranicznym terytorium Rzeszy przeznaczonym do ochrony przed plemionami słowiańskimi i innymi „poganami” na wschodzie. Jej twórcą w sensie administracyjnym był Albrecht Niedźwiedź (Albrecht der Bär, 1100–1170), który w 1157 r. zajął ziemię dawnej słowiańskiej plemiennej konfederacji Luciców (Łużyczan).

O znaczeniu Marchii Brandenburskiej w organiźmie Świętego Cesarstwa Rzymskiego, może świadczyć to, że stała się Elektoratem w 1356 roku, na mocy Złotej Bulli Karola IV, czyli faktycznie, brandenburscy elektorzy posiadali tytuł wybierania cesarza przed wieloma książętami Saksonii czy Bawarii, bo liczba elektorów była ograniczona (7 początkowo).

Albrecht Niedźwiedź i dynastia Askańczyków

Albrecht der Bär [1100-1170], założyciel dynastii askańskiej, był jednym z pierwszych niemieckich rycerzy-margrabiów, którzy naprawdę przekształcili marchie w struktury państwowe, a nie tylko pas graniczny pełen wojowników. Przydomek Niedźwiedź nie jest przypadkowy: legenda mówi, że był olbrzymi, silny i waleczny, a jego przeciwnicy mówili, że ma siłę niedźwiedzia. Ale w źródłach pojawia się też jako żartobliwy przydomek od imienia Albrecht – Albercursus → niedźwiedź.

 

Albrecht w 1157 r. zajął tereny Luciców, co dziś odpowiada części Brandenburgii i Meklemburgii i bardzo dbał o chrystianizację podbitych ludów – zakładał klasztory i popierał misjonarzy. Mówiło się nawet, że czasami „chrystianizował mieczem”, co było dość typowe w średniowieczu.

 

Swoje korzenie Askańczycy wywodzą z Saksonii środkowej, i specjalizowali się w marchiach  Brandenburgia, Łużyce, Saksonia granice były szkołą życia dla tej dynastii, choć nie wszyscy Askańczycy byli wojownikami. Niektórzy stawali się zakonnikami lub biskupami, co dawało rodzinie przewagę polityczną bez walki.

 

Albrecht i jego potomkowie mieli niejednoznaczne kontakty z Piastami: czasem współpraca, czasem rywalizacja o Pomorze Zachodnie i Kujawy, a niektórzy margrabiowie brandenburscy mieli krew piastowską po matkach, co dawało im legitymizację do pretendowania do polskich ziem - w praktyce mogło to prowadzić do rodzinnych sporów lub wręcz zamachów (jak w przypadku Przemysła II?).